|
|
|
Wedel - na tropie losów najstarszej polskiej fabryki
czekolady (stan na 04.2001)  |
Wedel to jedna z najbardziej znanych
firm w Polsce i na świecie. Istnieje przeszło 150 lat, a jej wyroby
zna wiele pokoleń Polaków.
E. Wedel S.A. znalazł się w pierwszym
okresie prywatyzacji. 40 % udziałów nabyło PepsiCo, zaś pierwsze notowanie
spółki (z ceną 18 zł) na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie
odbyło się 26.11.1991 r. Przez kilka lat kurs firmy zdołał wzrosnąć
przeszło dziesięciokrotnie. Wszystkie nowe emisje akcji obejmowało PepsiCo.
I to ten koncern właśnie postanowił w 1998 r. wycofać Wedla z giełdy.
Ogłaszając dwa wezwania (z czego jedno w atmosferze skandalu, związanego
z przeciekiem informacji) po cenie 200 zł, stał się on właścicielem
98,9 % wszystkich akcji.
Na początku kwietnia '98 Komisja Papierów
Wartościowych i Giełd przychyliła się do wniosku PepsiCo i uchyliła
swą decyzję dopuszczającą Wedel do obrotu publicznego. Decyzja ta weszła
w życie 15 kwietnia 1998 r. i tegoż dnia spółka po raz ostatni notowana
była na giełdowym parkiecie.
Według stanu na koniec kwietnia 1998 r.
PepsiCo posiadało ok. 99,2 % akcji Wedla. Oznacza to, iż poza kontrolą
koncernu pozostawało ok. 20.000 papierów. Piszący ten artykuł posiadał
wtedy 1 akcję.
16 kwietnia 1998 r. Wedel przestał podlegać
przepisom ustawy Prawo o publicznym obrocie... - odtąd nie mógł być
zatem notowany na giełdach. Było to zgodne ze strategią amerykańskiego
właściciela - na światowych rynkach notowana jest wyłącznie spółka-matka.
Wedel był tutaj wyjątkiem. Akcje spółki musiały zostać zatem zmaterializowane.
Dotychczas jedynym materialnym papierem wartościowym w III RP było Powszechne
Świadectwo Udziałowe. PepsiCo uzgodniło procedurę materializacji z Krajowym
Depozytem Papierów Wartościowych. "Rzeczpospolita" z 27.04.98 zamieściła
wzór formularza, który należało listem poleconym przesłać do siedziby
Wedla przy ul. Zamoyskiego w Warszawie. Wpisywaliśmy tam liczbę posiadanych
akcji Wedla (bądź świadectw depozytowych - trzeba bowiem pamiętać, że
prywatyzacja przedsiębiorstwa odbywała się na samym początku rynku kapitałowego
w Polsce i akcje często kupowały osoby, które nie wiedziały potem, co
z tym fantem zrobić), nazwę biura maklerskiego i numer rachunku inwestycyjnego.
Im wcześniej to zrobiliśmy, tym mieliśmy większą szansę na otrzymanie
materialnych akcji jeszcze przed Walnym Zgromadzeniem Akcjonariuszy,
które przewidziano na koniec maja.
Ja swój list wysłałem do Wedla 30.04.98.
Co stało się dalej? Otóż 21 maja otrzymałem od spółki list polecony
z prośbą o stawienie się w siedzibie firmy przy ul. Zamoyskiego celem
odbioru akcji. Tak też uczyniłem - otrzymałem zmaterializowany papier
wartościowy, który wygląda tak... (a mam go do dziś).
Kolejnym moim posunięciem było zarejestrowanie
się na Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy, które odbyło się 29 maja 1998.
Zarejestrowano na nim 5 903 188 akcji z ogólnej liczby 5 954 813. Wszystkie
uchwały przeszły przy miażdżącej przewadze głosów PepsiCo.
Ale co dalej z Wedlem? Przedstawiciel
PepsiCo zapewniał, iż pozostanie on nadal w strukturze koncernu. Przypomnę,
iż 1 grudnia 1997 r. sfinalizowana została transakcja sprzedaży jednej
ze spółek Wedla - Syreny Słodycze Sp. z o.o. Nabywcą był koncern Leaf,
który otrzymał prawo do rocznego posługiwania się marką "Wedel" (zakład
Syrena produkował m.in.: landryny, miętusy, sezamki i chałwę). Kurą,
znoszącą złote jajka było (i jest nadal) natomiast Frito-Lay Sp. z o.o.
- producent chipsów "Lays", "Cheetos", "Ruffles". Mało kto wie, iż spółka
ta wchodziła w tamtym okresie w skład grupy E.Wedel S.A. Pozostałe 2
firmy holdingu to: Jedyna Sp. z o.o. (produkcja czekolady) oraz Delicja
Sp. z o.o. (produkcja ciastek). W czasie walnego mówiono także o możliwości
przekształcenia Wedla w spółkę z o.o. - decyzje miały zapaść jesienią.
Cisza nie trwała jednak długo. 17 czerwca
1998 dziennik "Prawo i Gospodarka" zamieścił artykuł, w którym przedstawiciel
PepsiCo poinformował o zamiarze zbycia tych zakładów Wedla, które produkują
ciastka i czekoladę. Mowa była także o sprzedaży znaku towarowego, a
nawet samej spółki-matki. PepsiCo, jak się powszechnie mówiło, chciało
się skoncentrować wyłącznie na słonych przekąskach. Jesienią 1998 została
ogłoszona transakcja zbycia spółki "Jedyna" na rzecz firmy Cadbury,
która ma być sfinalizowana na początku 1999 r. W jednym z numerów "Polityki"
zażartowano ironicznie, iż być może pewnego dnia na "Ptasim Mleczku"
przeczytamy: "producent: Cadbury, d. E.Wedel" (młodszym czytelnikom
przypomnę, iż w powojennej historii zakładów Wedla przez pewien czas
nazywały się one: 22 Lipca. Na partiach wyrobów, idących na eksport,
pisano wtedy: "producent: 22 Lipca, d. (czyli: dawniej) E.Wedel).
W kolejnych tygodniach oglądaliśmy następną
odsłonę wedlowskiego spektaklu - podpisano umowę o sprzedaży spółki
"Delicja" Grupie Danone. Danone, firma mająca wtedy 3% udział w rynku
ciastek, otrzymała szansę zajęcia trzeciej jego części.
15 grudnia 1998 r., na wniosek PepsiCo,
odbyło się Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy. W porządku
obrad znalazły się między innymi: -odwołanie Zarządu Spółki, -upoważnienie
do sfinalizowania sprzedaży spółek "Delicja" i "Jedyna", -ROZWIĄZANIE
SPÓŁKI "E.WEDEL S.A." (!!!), -powołanie w jej miejsce spółki o nazwie
"25 KWIETNIA S.A." (!!!). Walne odbyło się w podniosłej atmosferze.
Obecnych było wielu drobnych akcjonariuszy. Wszyscy podkreślali, że
nie są zadowoleni z losów "swojej" spółki. Przedstawiciele PepsiCo usiłowali
wmówić zebranym na sali, iż do całej historii z Wedlem jeszcze dopłacili.
Wszystkie głosowania były tylko formalnością - PepsiCo zarejestrowało
5 915 905 z ogólnej liczby 5 954 813 głosów, co oznacza, iż posiadało
aż 99,35% akcji Wedla. W ten sposób zakończyło się rozgrabianie majątku
firmy o ponad stuletniej historii. I choć niektórzy akcjonariusze zapowiadali
podanie PepsiCo do sądu za działanie na szkodę Wedla, zamiary te spełzły
na niczym.
Na osłodę pozostał fakt, iż wobec zakończenia
sporu ze spadkobiercami Emila Wedla (którym Spółka zapłaciła 5 mln zł),
otworem stanęła droga do zarejestrowania spółki o nazwie "E.Wedel" przez
Cadbury.
A póki co pożegnaliśmy się ze znakiem
Wedla na produktach dawnego zakładu "Syrena". Leaf nie był bowiem zainteresowany
wykupywaniem praw do znaku firmowego i rozpoczął produkcję dotychczasowego
asortymentu Wedla pod swoją marką.
Rok 1999 przyniósł kilka dalszych, istotnych
wydarzeń.
Po pierwsze z dniem 31.12.1998 r. Spółka
rozpoczęła funkcjonowanie jako "E. Wedel S.A. w likwidacji", zaś 11.02.1999
r. Sąd Rejestrowy wpisał do rejestru handlowego zmianę firmy spółki
na "25 Kwietnia S.A. w likwidacji". Spółka zamieściła wezwanie do ewentualnych
wierzycieli o zgłaszanie swych wierzytelności. 16.02.1999 Spółka Jedyna
Sp. z o.o. (której majątek sprzedano Cadbury) zmieniła nazwę na OldCo
1 Sp. z o.o., zaś 23.03.1999 Spółka Delicja Sp. z o.o. (której majątek
sprzedano Danone) - na OldCo 2 Sp. z o.o. Parę dni wcześniej, tj. 16.03.1999
Spółka 25 Kwietnia S.A. w likwidacji zmieniła siedzibę z Zamoyskiego
28/30 na Zamoyskiego 24/26. W tym okresie funkcjonowała także Spółka
Syrena Słodycze Sp. z o.o. w likwidacji (której majątek sprzedano Leaf).
27.05.1999 r. odbyło się Zwyczajne Walne
Zgromadzenie Akcjonariuszy, podsumowujące działalność Wedla w 1998 r.
Z ciekawostek odnotować należy uchwałę o wypłacie dywidendy w wysokości
1,49 zł na akcję. W ten oto sposób PepsiCo zainkasowało dodatkowo ok.
8 mln zł - niejako na pożegnanie... Koncern zarejestrował 5 921 390
akcji, co oznacza, iż ciągle zwiększał swój stan posiadania - liczba
ta stanowiła 99,44% wszystkich akcji Spółki (wzrost, w porównaniu z
ostatnim walnym, o 0,09%). Wszystkie uchwały przegłosowane zostały ogromną
większością. Na zgromadzeniu nie serwowano żadnych ciastek i czekolad
- 25 Kwietnia to firma pozbawiona praktycznie całego majątku. Także
na sali obrad mało było osób z zewnątrz, zaś PepsiCo reprezentowane
było przez Polaka - teraz, gdy majątek został wyprzedany i interes ubity,
Amerykanom nie chciało się już przychodzić osobiście na zgromadzenia.
Tymczasem Cadbury nie postąpiło aż tak
strasznie - zarejestrowano bowiem spółkę "Cadbury - Wedel", w ramach
której funkcjonuje już dawny zakład Wedla. Zobaczymy, jak długo Brytyjczykom
odpowiadał będzie smak polskich czekolad. Zachęcam również do obserwacji
poczynań Francuzów (Danone), którzy zmienili nazwę zakładu w Płońsku
na "Danone Ciastka Sp. z o.o." I choć na delicjach, pieguskach itp.
wciąż widnieje logo Wedla, to w paczki świąteczne (Gwiazdka 1999) oprócz
tradycyjnych, wedlowskich wyrobów, wkładano także francuskie "wynalazki".
A poza tym czy nie kupimy "Delicji" pod logo Danona? Moim zdaniem w
perspektywie kilku miesięcy Francuzi zrezygnują z logo "E. Wedel" na
wyrobach z Płońska, ponieważ nie będzie im się opłacało uiszczać opłat
licencyjnych. I na koniec króciutko o firmie "Leaf Poland", która przejęła
zakład "Syrena". Z opakowań sezamków, cukierków, chałwy powoli znikają
wszystkie analogie do wedlowskich czasów. Za kilka chwil nikt już nie
będzie pamiętał, kto parę lat temu był ich producentem...
Wróćmy jednak do Spółki (25 Kwietnia).
Przez cały 1999 rok trwały przygotowania do ostatecznej likwidacji -
sprzedawano zbędny majątek, porządkowano sprawy własnościowe, rozpatrywano
roszczenia wierzycieli. 1.08.1999 otwarto likwidację spółek: OldCo 1,
OldCo 2 oraz Syrena Słodycze. 21.12.1999 odbyło się Nadzwyczajne Walne
Zgromadzenie Akcjonariuszy, które upoważniło likwidatorów do swobodnego
zbywania nieruchomości, co do których toczyły się jeszcze postępowania
sądowe.
Kolejny raz akcjonariusze 25 Kwietnia
spotkali się 31.05.2000 na Zwyczajnym Walnym Zgromadzeniu. Padły tam
już konkrety - otóż w lipcu miała zakończyć się likwidacja Spółki (w
rzeczywistości nastąpi to prawdopodobnie do końca 2000 r.). Akcjonariusze
mieli do wyboru kilka wariantów: otrzymać przypadające na 1 akcję 194,39
zł (wyliczone dzieląc majątek do podziału przez liczbę akcji) lub objąć
udziały we Frito Lay Poland Sp. z o.o. (jedyna produkcyjna część holdingu
25 Kwietnia) - 1 udział wyceniono na 96,59 zł. Można było też wybrać
rozwiązanie mieszane. Tu trzeba przyznać, iż akcjonariusz większościowy
- PepsiCo (który zarejestrował 5 928 199 akcji, co oznacza 99,55% wszystkich
akcji; wzrost, w porównaniu z ubiegłorocznym ZWZA, o 0,11%) zachował
się po raz pierwszy fair - kto nie zgadzał się z wyceną Spółki na poziomie
194,39 zł mógł objąć udziały we Frito Lay, która to spółka po zakończeniu
likwidacji 25 Kwietnia trafi bezpośrednio pod skrzydła PepsiCo.
Ja zdecydowałem się na rozwiązanie mieszane.
Przydzielono mi 1 udział we Frito Lay Poland Sp. z o.o. (informując
o tym listem poleconym - kserokopie są dostępne
tutaj), pozostałą część należnego mi majątku Spółki zwracając w
gotówce. Jako udziałowiec, czyli współwłaściciel firmy, poprosiłem o
możliwość zwiedzenia zakładu w Grodzisku Mazowieckim. W tym samym czasie
otrzymałem list z propozycją odsprzedania 1 udziału w spółce Frito Lay
na rzecz PepsiCo. Ciekawe, ile firma będzie skłonna zapłacić?
Tak oto powoli kończy się historia rozbioru
Wedla. Zachęcam do patrzenia na ręce obecnym właścicielom fabryki.
|